5000 zł, Ż.P.N.F. II W.Ś. - Westerplatte, 1939 r.

PAR_360

PAR_360687

Cena:99,00 zł


Podstawowe parametry:
Awers monety: nalot, odcisk linii papilarnych
Metal: Ag 750
Nakład: 25.000 szt.
Opakowanie: Oryginalna klipa
Rewers monety: nalot, odcisk linii papilarnych
Rok emisji: 1989
Średnica monety: 32 mm
Stan zachowania: L-(menniczy minus)
Waga monety: 17,5 g

Opis produktu

Kategoria: numizmatyka / monety z serii historia wojskowości 

Awers monety: Wizerunek orła ustalony dla godła Rzeczypospolitej Ludowej, po bokach orła oznaczenie roku emisji: 19-89, pod orłem napis: ZŁ 5000 ZŁ. W otoku napis: POLSKA RZECZPOSPOLITA LUDOWA. 

Rewers monety: Wizerunek majora Henryka Sucharskiego, po prawej stronie postaci pomnik Westerplatte, po lewej napis 1939. W otoku napis: ŻOŁNIERZ/POLSKI/NA/FRONTACH/II/WOJNY/ŚWIATOWEJ. U dołu monety napis: MJR./HENRYK/SUCHARSKI. 

Projektant monety: Ewa Tyc-Karpińska / B. Chmielewski 

Opis: 

O świcie 1 września po całonocnej warcie, żołnierze pod dowództwem chorążego Gryczmana szykowali się do odejścia do koszar. Żołnierze zdejmowali broń ze stanowisk, gdy w ich kierunku padł pierwszy strzał karabinowy. Była godzina 04:17. 

Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku, Polska uzyskała prawo do założenia Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. Dla jej ochrony uchwała Rady Ligi Narodów (z dnia 9 grudnia 1925 roku), zezwoliła Polsce na stacjonowanie na terenie Składnicy załogi składającej się z 88 żołnierzy Wojska Polskiego. Liczba ta zwiększyła się w momencie zaostrzenia się stosunków polsko-niemieckich (na terenie Wolnego Miasta Gdańska dochodziło do szeregu incydentów i prowokacji hitlerowskich). Załogę składnicy powiększono, lepiej uzbrojono i przeszkolono do obrony, na wypadek zamierzonej napaści. Na kilka dni przed 1 września załoga Westerplatte liczyła 182 dość dobrze uzbrojonych żołnierzy. Westerplatte miało się bronić tylko 6 godzin, później ten czas zwiększono do 12 godzin. Po ich upływie miała przybyć polska odsiecz. 

25 sierpnia z zapowiedzianą wizytą wpłynął do Gdańska pancernik Kriegsmarine „Schleswig – Holstein”. Ku zdziwieniu wszystkich, minęło kilka dni od wizyty, a pancernik nie opuszczał Gdańska. W czasie podejrzanej wizyty załoga Westerplatte czuwała nieprzerwanie 24 godziny na dobę. 

Chorąży Gryczman miał dobre przeczucia, nie zlekceważył nieoczekiwanego sygnału ostrzegawczego. Żołnierze wrócili na placówkę i pozostali w gotowości bojowej. Pół godziny później o godzinie 04:45, 18 dział o kalibrze od 8,8 do 28 cm stojącego w gdańskim porcie pancernika „Schleswig – Holstein” oddało pierwszą salwę, a po chwili następną i kolejną. Ostrzał trwał kilkadziesiąt minut. Gdy umilkły działa, do ataku ruszyła niemiecka piechota, oddziały SS Danziger – Heimwehr, oraz kompania szturmowa piechoty morskiej. 

W tym czasie w koszarach składnicy został już podniesiony alarm bojowy. Żołnierze w pośpiechu zakładali hełmy, dopinali pasy z ładownicami, w międzyczasie chwytali broń, po czym biegli na wyznaczone wcześniej pozycje obronne. Major Sucharski dowódca obrony Westerplatte wydawał krótkie, zwięzłe rozkazy. Westerplatte szybko zamieniło się w małą twierdzę obronną, której Niemcy nadali później nazwę małego Verdun (Kleines Verdun). 

Po pierwszym ataku nastąpiły jeszcze trzy kolejne, ale równie jak pierwszy bezskuteczne. Po pierwszym dniu walki straty niemieckie wynosiły około 80-100 zabitych. 2 września ataki niemieckie poprzedzane były atakiem z powietrza, lub ostrzałem artyleryjskim. Na mały półwysep spadły setki bomb i pocisków. Komunikaty polskiego Naczelnego Dowództwa podawały ciągle jedną informację: „Westerplatte broni się”. 

Oddziały niemieckie liczebnie przewyższały dwudziestokrotnie siły Polaków. Każdy kolejny dzień niezmiernie wyczerpywał obrońców Westerplatte. 3 września w nocy i o świcie zamiast oddziałów SA i SS do akcji wkroczył Baon Podchorążych marynarki niemieckiej z pancernika „Schleswig – Holstein” i tym razem atak został odparty. 

4 września oprócz artylerii pancernika i baterii dział kalibru 88 mm z Heubude (Stogi), Westerplatte była od tego dnia ostrzeliwana z morza przez dwa torpedowce z Brosen (Brzeźno), przez baterie moździerzy 210 mm i przez baterie z Glettkau (Jelitkowo). 

5 września cały rejon Westerplatte, a w szczególności jego środek wraz z koszarami był kilkakrotnie ostrzeliwany przez artylerię. 

6 września w ciągu całego dnia miał miejsce silny ostrzał ogniowy. Oprócz artylerii okrętowej i artylerii lądowej w ostrzeliwaniu Westerplatte brały udział moździerze i działa piechoty. W godzinach wieczornych Niemcy próbowali podpalić ze wszystkich stron las na przedpolu, w celu zaduszenia obsad wartowni nr 1 i 5. Opancerzona drezyna na której znajdowała się cysterna wypełniona benzyną, jechała po torach w stronę stacji kolejowej Westerplatte. Ostrzał w jej kierunku (amunicją typu pepanc), doprowadził do rozbicia jej jeszcze na dalekim przedpolu. Zawartość cysterny wybuchła, przez co oświetliła stanowiska niemieckie. W ciągu nocy kolejne trzy ataki zostały odparte. 

Po 7 dniach heroicznej obrony major Sucharski postanowił przerwać walkę, wojsko niemieckie wkroczyło na teren Westerplatte. Straty niemieckie wyniosły około 300 – 400 zabitych żołnierzy, nie wliczając rannych. Polacy w obronie ponieśli proporcjonalnie bardzo małe straty, które wyniosły 15 zabitych, 13 ciężko rannych i 25 – 40 lekko rannych i kontuzjowanych. Dowódca oddziałów niemieckich Generał Eberhardt, w dowód uznania pozostawił majorowi Sucharskiemu przyboczną szablę. 

Źródła: opracowanie własne, NBP

Opinie

Bądź pierwszym który napisze opinię!

Napisz opinię

5000 zł, Ż.P.N.F. II W.Ś. - Westerplatte, 1939 r.

5000 zł, Ż.P.N.F. II W.Ś. - Westerplatte, 1939 r.

Podobne produkty z tej kategorii

Kontakt

Telefon
+48 22 769 77 27
(dni robocze 8.00-16.00)
Telefon
+48 505 420 060
(pn-pt 8.00-16.00)
skup monet warszawa, skup banknotów

Szukaj

Kategorie

Przewoźnicy

darmowa wysyłka

Portfele skórzane

artykuły szkolne